Naparstnica purpurowa to roślina, która wie o sobie wszystko. Digitalis purpurea — sama nazwa brzmi jak tytuł arystokratki na salonowym przyjęciu. Trująca od korzenia po pręcik. Lecznicza w odpowiednich dawkach. Słowem — dama z charakterem.
I właśnie na tę damę ktoś się wdrapał.
Patrzysz na nie i myślisz: 'Ach, jaka wolność, jaka przestrzeń'. A one w tym czasie myślą tylko o tym, żeby ten gość z tyłu przestał im machać skrzydłem przed nosem i czy na dole są już jakieś darmowe ziarniaki. Życie w trasie to nie rurki z kremem.
Spotkanie z Cervus elaphus to nie przypadek, to zaszczyt. Albo po prostu miałem farta, że akurat nie uznał mojego obiektywu za konkurencję do bicia. Co za gość!
I co z tego, że od dupy strony
Może to właśnie o tej kropli marzył Ansel Adams, szukając prawdy pod powierzchnią?
Cynamonka to sekwencyjna hermafrodyta – oznacza to, że dominująca samica zginie, największy samiec zmienia płeć i staje się samicą
Fotografia przedstawia krowę, która nie lubi pozować na fejsika, ale troche chce. Zwierzę jest okrutnie znurzone misją wegańskiego transformowania trawy w materiał na fondue i chętnie podeszło na skromny poczęstunek (a jakże) trawą. Uchwycony moment to chwila w której zwierzę wyraża dezaprobatę do wejścia w świat mediów. A co tam!
Fotografia przedstawia Kaczkę Dziwaczkę oddającą dwa złote.
Passifloraceae Juss
W kadrze znajduje się roślina o nazwie "Męczennica". W moim subiektywnym odczuciu jedna z ładniejszych w sklepie ogrodniczym. W 1609 jakiś mnich przedstawił kwiat opisując jego budowę jako odzwierciedlającą symbole związane z Męką Pańską.
Tere fere.
Roślina w gospodarczym nazewnictwie jest znana jako marakuja. Jest ładna i pyszna. Kropka.
Ślimak pełznie środkiem parku,
A dom wisi mu na karku,
Wtem z okienka patrzy żona.
I wciąż woła niestrudzona:
„Pokaż rożki, pokaż rożki, Dam ci wełny na pończoszki!”.
Ślimak jęknął i oniemiał,
Tupnął nogą, której nie miał,
Po czym schował się w skorupie!
Nie przyjdę, mam cie w dupie.
Puścił bąka schował rogi
Aj waj jaki jest tu spokój błogi
Petunia x hybrida
Jardin japonais aux Jardins de Poznań LOL
Gdy popielica rusza na nocny żer, to choćby wypić beczke bimbru i obdziabać całe jagnię - nie zaśniesz. Ten potwór, pojawił się na ziemi, bo sam diaboł miał go dość. Łacińska nazwa pochodzi od glilglania i odnosi się do smyrania ogonem po słodko śpiącym ciele wystającym za śpiwór.
Pod Kudriawyńskim Wierchem ten szatański pomiot rezydował w leśnej chacie. Leśniczy ze Stuposian upiera się przy stwierdzeniu, ze ten to właśnie mieszkaniec chaty zapruszył ogień. Popielica skończyła w popiele i tak oto krąg życia się domknął. Ja tam mu nie wierzę. Bo widzi mi się, że sam chate spalił i nie miał na kogo zwalić winy- poszło na szatańskie paskudztwo.
Czas pokazał, że plugastwo to rozmnożyło się niepomiernie i okrutnie rozleniwiło. Proszę nie dać się zwieść wielkim oczom tego potwora. Na fotografii widać zwisający koszmar, wyraźnie zażenowany swym flegmowatym zachowaniem. Tym razem pierzchnięcie się nie udało i oto fotografia gotowa.
Obok jestem ja, równie zdumiony kuriozalną sytuacją.
Many a woman who has woven a plot was the fly in the spider's web. They are natural spiders, because they can thus find out about connections." — C.G. Jung
Fotografia przedstawia cień pająka
Quercus robur ssp. septempedis
Passer domesticus w Boulangerie-pâtisserie - Tea-Room "La Diligence"
Fotografia przedstawia filiżankę pysznej kawy oraz wróbla. W spokojnej kawiarni gaworzą sobie autochtoni. Popijając kawę i szamiąć piekarnianą strawę, można obserwować ptaki, próbujące podebrać okruchy dobrobytu. Scena dzieje się w słoneczny dzień, w promienistej dolinie, słynącej z upraw winorośli.
Drodzy Mili, oto on! Król wiosennego stołu, czosnek niedźwiedzi! Ta niepozorna roślina, skrywająca się w zacienionych zakamarkach lasów, budzi się do życia wraz z pierwszymi promieniami słońca. Jej delikatne liście przebijają się przez leśną ściółkę, niosąc ze sobą zapach czosnku i świeżości.
Dla smakoszy czosnek niedźwiedzi to prawdziwy rarytas. Najprawdziwszy zielony skarb, kusi swym aromatem i mnogością kulinarnych możliwości.
Niech wiosna na talerzu rozkwitnie czosnkowym aromatem! Wiwat!

