
W świecie, w którym Land Rovery pędzą przez zaśnieżone lasy, ogniska tańczą w półmroku jak zjawy, a nocne niebo mieni się zielonymi obietnicami, istnieje zjawisko bardziej subtelne, lecz równie epickie: Gustacja!
Gustacja (dawniej mylnie nazywana gutacją), to proces głęboko intymny i nieprzyzwoicie... smaczny.
Wyobraź sobie: po upojnej, wilgotnej nocy, gdy świat balansuje na krawędzi snu i jawy, a Ty sam czujesz się, jakbyś trzymał w dłoni kubek z przesłaniem "I'll Be There For You" – Liść Divy (łac. Folia Frywola) budzi się.
Właśnie wtedy, z samego czubka jego języczka, niczym mała, srebrzysta łza ekscytacji, pojawia się... kropla. To nie jest zwykła woda. To skroplona Eksperymentacja! To esencja nocy, przetworzona przez wewnętrzny, szyderczy uśmiech Liścia i jego niewyjaśnione, organiczne pragnienia.
Właśnie dlatego kropla Gustacji jest taka okrągła, taka guttate – jest czystą, skoncentrowaną radością życia, która wycieka z rośliny, gdy ma ona już absolutnie, frywolnie, wszystkiego dość! To jej małe, poranne "ach, znowu ten dzień... ale niech będzie, wypijmy za to!".
Jeśli kiedykolwiek odnajdziesz tę kroplę (zwaną w botanice ludowej Łzą Radości Nadmiarowej), wiedz, że odkryłeś krawędź prawdy i snu w mikroskali. A jeśli spróbujesz, poczujesz smak całego minionego dnia: wolności Land Roverów, ciepła ogniska i poszukiwania ukrytej mądrości w modlitewnych młynkach.
Może to właśnie o tej kropli marzył Ansel Adams, szukając prawdy pod powierzchnią?
