
"Zwyczajne spotkanie" – Ja i Marta. Herbata i istnienie.
Patrzę na to zdjęcie. Widzę siebie i Martę. Siedzę. Marta też siedzi. Jestem w miejscu. Marta też jest w miejscu. Jest światło. Jest herbata. Herbata jest wyborna, tak mi powiedziano. Pijemy herbatę.
Nic się specjalnego nie dzieje. Jest po prostu. Tło jest takie, jakie jest. Nie przeszkadza. Nie zachwyca. Po prostu jest. My też jesteśmy. W kadrze. Istniejemy w tym momencie.
Ktoś by powiedział, że to fotografia dokumentalna chwili. Możliwe. Chwila jest. Ludzie są. Herbata jest. To wszystko.
