







Od ronda w Biedrusku 7,8 KM. Pieszo godzina z okładem, autem 30 minut. Da się dojechać osobówką początkowe 6km droga szutrowa utwardzona.
Przy zjaździe z asfaltu należy uważać na uskok, próg. Na trasie informacja o poligonie, szlaban "poligownowy" i drugi informujący o strzelaniu ostrym.
Na mniejscu obok cmenatza przyjemna ławka zarastająca mchem. .
https://pl.mapy.cz/s/demucureko
Wyprawa na Radzim Lewobrzeżny
Na granicy historii i przyrody
Wyprawa na Radzim Lewobrzeżny to podróż w czasie i przestrzeni. Wzniesienie, które nie jest może najbardziej znanym punktem na mapie, ale ma w sobie coś magnetycznego. Tutaj, pomiędzy lasem a otwartą przestrzenią, historia przeplata się z dziką przyrodą, a kroki na leśnej ścieżce zdają się rezonować z dawnymi dziejami.
Droga ku szczytowi
Ścieżka prowadzi stopniowo w górę, wijąc się wśród drzew, które choć milczące, zdają się być świadkami niejednej historii. Powietrze staje się coraz chłodniejsze, a dźwięki cywilizacji powoli znikają. W ich miejsce pojawia się szum liści, trzask gałęzi pod butami i dalekie wołanie ptaków. To jeden z tych momentów, gdy można poczuć, jak czas zwalnia.
Perspektywa z wysokości
Gdy dociera się na szczyt, widok nagradza każdy wysiłek. Lewobrzeżny Radzim wznosi się nad okolicą, oferując panoramę, która zmienia się w zależności od pory roku. Zimą to surowy, niemal monochromatyczny pejzaż, latem – eksplozja zieleni. Gdzieś tam w dole płynie rzeka, której nurt od wieków formuje krajobraz. Z tej perspektywy widać, jak wszystko jest ze sobą połączone – ziemia, woda, czas.
Cisza, która mówi
Na szczycie panuje specyficzna atmosfera. Nie ma tu hałasu, nie ma tłumów. Jest przestrzeń do refleksji, do zadania sobie pytań, które w codziennym biegu umykają. Może właśnie dlatego takie miejsca przyciągają – bo dają szansę na chwilę oddechu, na spojrzenie na świat z innej perspektywy. Radzim Lewobrzeżny nie jest tylko punktem na mapie. To miejsce, które zostaje w pamięci.
Powrót, który nie jest końcem
Droga powrotna prowadzi z powrotem do rzeczywistości, ale coś już jest inne. Może to kurz na butach, może zapach lasu, który jeszcze przez chwilę pozostaje na ubraniu. A może to myśl, że warto tu wrócić – bo Radzim Lewobrzeżny ma w sobie coś, co przyciąga i zostawia ślad, nawet gdy już dawno zeszło się ze szlaku.
