
To nie jest mapa do nawigacji — to narzędzie do gubienia się z premedytacją.
Autorska kartografia oparta bardziej na pamięci, intuicji i opowieści niż na skali i północy, która zawsze wie lepiej. Linie nie prowadzą tu „najkrócej”, tylko najprawdziwiej, a miejsca istnieją tak długo, jak długo ktoś chce je jeszcze pamiętać. To wynalazek dla tych, którzy wolą drogę od celu i wiedzą, że nie wszystko powinno dać się sprawdzić w GPS-ie.
