![Upperdog [2009] Upperdog [2009]](/images/art-movies/2009-upperdog.jpg)
I just want to sit here a while..
"Upperdog" (2009) – Skandynawskie emocje w pigułce. I to mocnej.
Wchodzę w świat "Upperdog" i od razu czuję, że to nie jest typowa skandynawska produkcja. Sara Johnsen zaserwowała mi film, który jest jak mieszanka dramatu, komedii i romansu, a wszystko to podane w surowym, skandynawskim stylu.
Film opowiada o losach Axela i Yanne, rodzeństwa, które zostało rozdzielone w dzieciństwie i adoptowane przez norweskie rodziny. Ich drogi krzyżują się po latach, a spotkanie to wywraca ich życie do góry nogami.
Agnieszka Grochowska jako Maria, kobieta, która próbuje połączyć rodzeństwo, to postać, która dodaje filmowi polskiego akcentu. Grochowska gra kobietę silną, ale jednocześnie wrażliwą, która próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie.
Film porusza ważne tematy, takie jak tożsamość, rodzina, miłość i samotność. Johnsen pokazuje nam, że nasze życie jest pełne przypadków, że nasze losy są ze sobą powiązane, że nasze decyzje mają wpływ na życie innych ludzi.
Film jest pełen emocji. Mamy tu sceny, które są zarówno zabawne, jak i wzruszające. Johnsen potrafi zgrabnie balansować między różnymi gatunkami, co sprawia, że film jest wciągający i nieprzewidywalny.
"Upperdog" to film, który jest jak podróż przez ludzkie emocje. Raz śmiejesz się, raz płaczesz, a na końcu czujesz, że obejrzałeś coś prawdziwego.
Podsumowując, "Upperdog" to film, który mnie zaskoczył. To skandynawska produkcja, która jest jednocześnie uniwersalna i osobista.
