
Ameryka ma Indiane Jones`a my mamy Pana Kleksa.
Akademia Pana Kleksa - w kolejnej odsłonie to chwile kiedy w fotelu siada dorosły- a siedzi dziecko.
Kolejna lekcja bycia dzieckiem i dorosłym, podróż dorosłego w dziecięcy świat, ale nie tylko. Autor, bez przesadnego owijania w bawełnę bardzo aktualne tematy. Zagadnienia, które dla współczesnych mediów są zwyczajnie niewygodne. Wykluczenie cyfrowe u ludzi starszych, uzależnienie od technologii ludzi młodych. I finalnie a nawet przede wszystkim- a jakże, odcięcie od emocji.
- "Emocje to to, co czyni film filmem." - Alfred Hitchcock
- "Jeśli nie możesz poruszyć widza emocjonalnie, to nie zrobiłeś filmu." - Martin Scorsese
- "Emocje to to, co sprawia, że film jest prawdziwy." - Steven Spielberg
Historia toczy się już swoim własnym życiem. Nie znajduję tu zbytnio powiązania z pierwowzorem, no ale coś za coś. Uważny słuchacz wyłowi nawiązania nawet z tak odległych szlagierów jak Va Bank. Akcja toczy się tak, aby w sposób bardzo wyważony dawkować radość, wzruszenie... Film jest po prostu rozrywką w najczystszej postaci.
Kadrę Akademii oraz jej żakczów znamy z pierwszej części. Zaskoczenie, i niemały uśmiech wywołało pojawienie się Nosowskiej. Scena kiedy na ekranie pojawia się Kasia Figura ramię w ramię z Małgorzatą Ostrowską - wg mnie przejdzie do klasyki kinematografii . W czasie filmu poleciały kolejne hity z dzieciństwa- w nowych odsłonach ale czy to źle? Piosenka "Z Pamiętnika Młodego Zielarza" już zawsze będzie mi przypominała wnikliwą analizę w filmie "Czas Surferów"- tu nie ma miejsca na dowolność interpretacji. (Reżyser ewidentnie odrobił tę lekcje) .
Wracając do filmu, całkiem gładko przemycono aktualne zagadnienia ze świata nauki. Teleportację pokazano w filmie tak naturalnie, jak by była nam wszystkim znana równie dobrze co działanie czajnika. Sporo dialogów było jawnym romansem z psychologią - poruszono tu dobro i zło, kata i ofiarę, sprawczość i bierność - kogo z nas nie dotyczą te zagadnienia?
Czy to była serio bajka!
"A co by było gdyby....." po raz kolejny Pan Kleks, uświadamiam w jak bardzo zabieganym i pogubionym świecie żyjemy. Fronczewski w moim subiektywnym odbiorze zdawał sie przygotowywać do tej roli całe życie. Zbierał pewną estymę, nabierał pewnej formy. Dzięki tej wieloletniej i świdomej pracy, samo "bycie" w kadrze choć przez kilka chwil - powodowało że dobrze znamy tę postać.
Sam nie wiem czy autorzy tego filmu mogli zrobić coś lepiej. Ba, próbowałem sobie odpowiedzieć, czy część I czy II jest lepsza. Bezskutecznie. Obie są równie dobre.
"Czekaliście na to czterdzieści lat, witajcie w całkiem nowej bajce" - Piotr Fronczewski
Kleks i wynalazek Filipa Golarza - cytaty
- Pomoże nam pan?
- ahhh, nie mam pojęcia o nowoczesnej elektronice.
- Szukałbym raczej pomocy w świecie wyobraźni.
Teraz po prostu trzeba w to tchnąć trochę emocji.
- Akademia jest szkołą wyobraźni! Głowa do góry, w bajkach jest odpowiedź na wszystko.
- Niby ptak wiedział, a jednak się łudził
- Lepiej być młodzieńcem na pół etatu niż starcem na pełen.
- Dobry wykładowca nie może patrzeć na innych wykładowców, Dobry wykładowca może patrzeć tylko i wyłącznie na dzieci. Bo to dzieci są najważniejsze
- Niestety, jesteś uzależniony od jagódek. Po pierwszej sztuce przestajesz być sobą.
- Chyba zaczynam
- Tego tutaj trzeba by w całości naoliwić. Ej młody, byłeś kiedyś zalany?
- Niech mówią do mnie: Wasza Ekstracelencja!
- To jest świetne! Mówiłaś o tym komuś?
- Istnieje pięć podstawowych uczuć: radość, smutek, strach, wstyd no i złość.
- Pan Kleks nas uczył, a nie opowiadał co potrafi.
- Bo potrafi opowiadać. Ja opowiem co potrafię. A wy uczcie się na moim przykładzie.
- Za każdym razem, kiedy bajka wchodzi w nowy cykl, Pinokio ponownie przeżywa wszystkie swoje przygody. Bo tak jest napisane w naszej bajce. Nie możemy mieszać bajek. Wyobrażasz sobie, co by było gdyby Kubuś Puchatek wpadł nagle do bajki o Pszczółce Mai?
- Zjadłby pszczołom cały miód!
- Treść każdej bajki została już napisana. Nie możemy niczego zmienić.
- Co to za uczucie?
- Sam spróbuj je nazwać.
- W naszych głowach potrafią siedzieć rzeczy, z których zupełnie nie zdajemy sobie sprawy. Mogą się objawić w najmniej oczekiwanym momencie.
- Są sprawy ważniejsze niz rodzina
- A co może być ważniejsze? Myśleliśmy że nie żyjesz. Anna poruszyła niebo i ziemię żeby ciebie odnaleźć. Co się stało?
- Widocznie wybrała niewłaściwego mężczyznę.
- I to jest właśnie problem ludzi wielką wyobraźnią. Myślą że nawet człowiek który kiedyś poprzysiągł im zemstę nagle się nawrócił. Co za naiwność
- Ładną masz buźkę, po mamie!
- A ty masz buzię po koziej dupie dzbanie.
- Wy nazywacie ich czarnymi charakterami z bajek. Oj jakie to niesprawiedliwe, przecież to one wykazują się inicjatywą. Chcą coś zmieniać. Zwłaszcza dobre postaci z bajek są takie głupie i naiwne jak ten śmieszny Kleksik. Odpowiedz mi na pytanie: kto tu jest zły a kto dobry? Ten co robi?
- Witam moje okrutne koleżanki
- A to co, jakiś zlot czarownic?
- Ostrożnie dobieraj słówka garbusku. Kiedyś byłam wróżką. Główne role, premiery. Czułam się jak w pociągu do Hollywood.
- Wiem co czujesz rybeńko. Czarodzieje walczyli o mnie. No a teraz czasem dostaję jakieś epizody, szczególnie jeśli trzeba jakieś dziecko nastraszyć.
- W mojej bajce pożeram dzieciaki, mimo że lekarz mi zabronił.
- Siostry, pokażmy kosmosowi że stare wiedźmy nie rdzewieją!
- Słodziudkie, nie spotkałyśmy się na ploty, mamy tu apokalipse do rozpętania
- To czysta biznesowa sytuacja. Gdy zniszczę świat bajek, to dzieci z całego świata zanurzą się w mojej aplikacji. Bo dzieci bez wyobraźni to idealny klient.
- Wiesz co teraz czuję? Ból złość wściekłość. Pragnę zemsty. Zabraliście mi tatę, zabraliście mi siostrę.
- Coś musi się skończyć, aby coś innego mogło sie zacząć.
