![Girl, Interrupted [1999] Jeux interdits [1952]](/images/art-movies/1999-girl-interrupted.jpg)
- Have you ever confused a dream with life? Or stolen something when you have the cash? Have you ever been blue? Or thought your train moving while sitting still? Maybe I was just crazy. Maybe it was the '60s. Or maybe I was just a girl... interrupted.
"Girl, Interrupted" (1999) – Szaleństwo, czy wolność? Jak Winona i Angelina rozkręciły imprezę w wariatkowie.
Wchodzę w świat "Girl, Interrupted" i od razu czuję, że to nie będzie zwykły film. James Mangold zaserwował mi mieszankę dramatu i czarnej komedii, a wszystko to osadzone w murach szpitala psychiatrycznego.
Winona Ryder wciela się w Susannę Kaysen, dziewczynę, która po próbie samobójczej trafia do Claymoore, miejsca, gdzie mieszkają "dziwne" dziewczyny. No cóż, w sumie, kto w tych czasach nie jest trochę dziwny?
Szpital psychiatryczny w latach 60. to jak obóz przetrwania dla zagubionych dusz. Susanna szybko orientuje się, że to nie jest miejsce, gdzie ludzie zdrowieją. To raczej miejsce, gdzie uczą się, jak przetrwać.
Angelina Jolie jako Lisa Rowe to istny diabeł wcielony. Dziewczyna z socjopatycznymi skłonnościami, która manipuluje wszystkimi wokół. Jolie zagrała tak, że momentami miałem ochotę schować się pod kocem. Ale z drugiej strony, nie mogę jej odmówić charyzmy.
W szpitalu poznajemy całą plejadę barwnych postaci. Mamy tu dziewczynę, która je tylko kurczaki, dziewczynę z bliznami, dziewczynę, która słyszy głosy. To istny cyrk dziwaków, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Film porusza ważne tematy, takie jak tożsamość, zdrowie psychiczne i granice normalności. Mangold zadaje pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Czy szaleństwo to choroba, czy może forma buntu? Czy bycie "normalnym" jest naprawdę takie fajne?
"Girl, Interrupted" to film o poszukiwaniu siebie, o walce z demonami i o przyjaźni, która rodzi się w najmniej oczekiwanym miejscu. To film, który pokazuje, że nawet w najciemniejszych zakamarkach ludzkiej psychiki można znaleźć promyk nadziei.
Podsumowując, "Girl, Interrupted" to film, który mnie poruszył i zmusił do myślenia. To film, który jest jak jazda rollercoasterem – raz śmiejesz się, raz płaczesz, a na końcu czujesz, że żyjesz.
